Laptop leżący na drewnianym stole
21 września 2026

Dlaczego wciąż podobnie układają się moje relacje? Psychoterapia trudności w relacjach i zaburzeń osobowości

 

Dlaczego kolejne relacje kończą się podobnie? Dlaczego tak bardzo potrzebuję bliskości, a kiedy ktoś się zbliża, zaczynam się wycofywać? Dlaczego boję się odrzucenia, tracę siebie w związku albo wybieram osoby, przy których ponownie czuję się samotnie?

Czasem przychodzimy na psychoterapię z powodu konkretnego kryzysu: rozstania, konfliktu, samotności, zdrady, silnego lęku czy poczucia pustki. Z czasem możemy jednak odkryć, że za pojedynczym wydarzeniem kryje się coś więcej — pewien powtarzający się sposób przeżywania siebie i innych ludzi.

Wtedy pytanie „Dlaczego znowu mi się to przydarzyło?” może stopniowo zmieniać się w inne:

„Co dzieje się ze mną, kiedy jestem w relacji?”

I właśnie to pytanie może stać się początkiem psychoterapii.

Kiedy trudność dotyczy nie jednej relacji, ale sposobu bycia w relacjach

Każdy z nas doświadcza konfliktów, rozczarowań czy nieudanych związków. Nie oznacza to zaburzenia osobowości ani konieczności rozpoczęcia psychoterapii.

Warto jednak przyjrzeć się sobie bliżej, kiedy podobne trudności powtarzają się w różnych relacjach i zaczynają znacząco wpływać na życie.

Może pojawiać się silny lęk przed odrzuceniem albo opuszczeniem. Trudność w zaufaniu drugiej osobie. Intensywna potrzeba bliskości, która po pewnym czasie zamienia się w potrzebę ucieczki. Poczucie, że w związku trzeba zrezygnować z siebie, aby nie stracić drugiej osoby.

Dla innych problemem jest emocjonalne wycofanie. Relacje pozostają bezpieczne tak długo, jak długo nie stają się zbyt bliskie. Kiedy pojawia się zależność, potrzeba czy większe zaangażowanie, pojawia się również napięcie.

Czasem doświadczenie jest jeszcze inne: relacje są bardzo intensywne. Druga osoba może być na przemian niezwykle bliska i bardzo odległa, idealna i rozczarowująca. Towarzyszą temu silne emocje, konflikty, zerwania i powroty.

Można również funkcjonować pozornie dobrze — pracować, tworzyć związki, mieć przyjaciół — a jednocześnie wewnętrznie doświadczać pustki, samotności, trudności z określeniem własnych potrzeb albo niepewności dotyczącej tego, kim właściwie się jest.

Takie doświadczenia mogą mieć wiele źródeł i nie powinny być podstawą do samodzielnego diagnozowania zaburzenia osobowości.

Mogą być natomiast powodem, żeby zacząć być siebie ciekawym.

Czym są zaburzenia osobowości?

Osobowość można rozumieć jako względnie trwały sposób, w jaki doświadczamy siebie, innych ludzi i świata oraz w jaki tworzymy relacje.

Kształtuje się ona przez całe życie, ale szczególne znaczenie mają nasze wczesne doświadczenia i pierwsze więzi.

Uczymy się w nich, czy drugi człowiek jest dostępny, kiedy go potrzebujemy. Czy nasze emocje mogą zostać przyjęte. Czy możemy być zależni, słabi, źli albo przestraszeni i nadal pozostawać w relacji. Czy bliskość oznacza bezpieczeństwo, czy wiąże się również z ryzykiem zranienia, kontroli, utraty lub odrzucenia.

Zaburzenie osobowości nie oznacza, że ktoś ma „złą osobowość” albo że jego osobowość jest uszkodzona.

Termin ten opisuje utrwalone sposoby przeżywania siebie i pozostawania w relacjach, które stały się na tyle sztywne, że zamiast pomagać w życiu, zaczynają powodować cierpienie lub ograniczać możliwość tworzenia satysfakcjonujących więzi.

Możemy mówić między innymi o osobowości borderline, narcystycznej, unikającej, zależnej czy obsesyjno-kompulsyjnej. Diagnoza może pomagać w rozumieniu doświadczenia i planowaniu leczenia, ale człowiek zawsze jest czymś więcej niż rozpoznaniem zapisanym w dokumentacji medycznej.

W psychoterapii interesuje mnie więc nie tylko nazwa.

Interesuje mnie człowiek, który za nią stoi.

Dlaczego powtarzamy podobne relacje?

To jedno z najciekawszych pytań psychoterapii.

Możemy świadomie wiedzieć, że chcemy spokojnego, bliskiego związku, a jednocześnie kolejny raz znaleźć się w relacji pełnej niepewności.

Możemy bardzo pragnąć bliskości i wybierać osoby emocjonalnie niedostępne.

Możemy obawiać się porzucenia, a jednocześnie sami kończyć relację, zanim druga osoba zdąży nas opuścić.

Możemy pragnąć być zauważeni, ale ukrywać przed innymi własne potrzeby.

Z perspektywy psychoanalitycznej nasze relacje są związane nie tylko ze świadomymi wyborami. Wnosimy w nie również wcześniejsze doświadczenia więzi, wewnętrzne wyobrażenia o sobie i innych oraz sposoby chronienia się przed tym, czego kiedyś było zbyt dużo albo zbyt mało.

To, co znane, może wydawać się psychicznie bezpieczniejsze od tego, co nieznane — nawet jeżeli jednocześnie przynosi cierpienie.

Dlatego pewne historie potrafią się powtarzać.

Zmieniają się ludzie.

A jednak gdzieś po drodze pojawia się znajome uczucie.

 

Psychoterapia relacji — nie tylko rozmowa o relacjach

Psychoterapia może pomóc zobaczyć własne wzorce relacyjne. Jednak samo intelektualne zrozumienie ich pochodzenia nie zawsze wystarcza, aby nastąpiła zmiana.

Relacja terapeutyczna jest szczególnym rodzajem spotkania.

Z czasem również w niej mogą ujawniać się nasze sposoby pozostawania z drugim człowiekiem: oczekiwania, lęki, potrzeba aprobaty, nieufność, wycofanie, złość, wstyd, potrzeba kontroli czy obawa przed zależnością.

Może pojawić się pytanie:

Czy mogę powiedzieć terapeucie, że się z nim nie zgadzam?

Albo:

Czy jeśli pokażę coś naprawdę swojego, nadal będę akceptowany?

Czy moje potrzeby są zbyt duże?

Czy mogę być od kogoś zależny i jednocześnie pozostać sobą?

Co stanie się między nami, jeśli poczuję złość?

To, co wydarza się w relacji terapeutycznej, może stać się przedmiotem wspólnej ciekawości.

Psychoterapia przestaje wtedy być wyłącznie rozmową o relacjach.

Sama staje się relacją.

 

Adres

ul. Tyniecka 38
Warszawa, 02-621

Kontakt

Obserwuj nas